poniedziałek, 2 września 2013

Póki mamy czas, czyńmy dobro! :)

Wrzesień! Tak mi się dzisiaj zrobiło głupio, że wszyscy wkoło idą do szkoły, a ja leniuchuję, że wstałam prawie dwie godziny szybciej niż zwykle ;) Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, naprawdę nie wiem, gdzie uciekły te dwa miesiące wakacji, a zwłaszcza sierpień. Minęło jak jeden dzień :)
I zaczynają się nowe obowiązki. Wśród tych narzekań (tysiące obrazków o feralnym poniedziałku, chociaż przecież nie było poniedziałku 1 września, tylko 2, to już jakieś pocieszenie) pomyślałam sobie nie po raz pierwszy, że człowiek to jest taka dziwna istota: jak ma wakacje narzeka, że się nudzi, a jak musi iść do szkoły czy pracy narzeka, że nie ma wakacji; jak świeci słońce narzeka, że za gorąco, a jak pada deszcz, że za zimno. A może tylko my Polacy tak mamy? ;)
W każdym razie dzisiaj miała być brzydka pogoda, a okazało się być nie najgorzej i nawet zaświeciło słońce. Wczoraj z okazji niedzieli piekłam ciasteczka, a dziś z okazji nowego roku szkolnego zjadłam pizzę i tak sobie myślę, że ta moja dieta jeszcze będzie musiała chwilkę poczekać ;)

Moje opowiadanie rzutem na taśmę znalazło się tutaj: http://chomikuj.pl/konkurs_literacki/zgloszenia ("Jeśli nie jesteś szczęśliwy dziś..." kasia1381), więc jak znajdziecie chwilkę bardzo was proszę o głosy! A poza tym mam nieustające deja vu - niedługo zaczynam nowy rok, po raz drugi I rok :) Coś czuję, że to będzie naprawdę dobry czas, tyle mam już planów w głowie ;)
No to przez ten ostatni miesiąc (ci, co jeszcze mogą, albo chociaż przez pół) zróbmy coś naprawdę fajnego (prawie wszystkie pomysły są fajne), a później...

Fioretti - Póki mamy czas

3 komentarze:

  1. Mi też szyyybko minął sierpień :) A ja nie wiem czy to pogoda czy rok szkolny tak działa, ale od wczoraj nawet zaczęłam się szybciej budzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ja tu dużo będę pisać - zjadłabym!!!
    :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie - blog uzupełniam o vlogi :)

    OdpowiedzUsuń