poniedziałek, 6 maja 2013

Cisza

W taki wieczór jak dziś, ciepły i spokojny, chcę ciszy. Zawsze dużo mówię, próbując "przegadać" życie, problemy, świat. Chyba wszyscy krzyczymy chcąc coś zmienić, dotknąć czegoś, co nie daje się opisać albo przezwyciężyć. Hałas, zgiełk. Pędzące samochody, spóźnione autobusy, dzwoniące tramwaje. Cisza wieczoru znika.
Dopiero kiedy usiądziemy w swoim małym świecie, zamkniemy się na wszystkie głosy, które z niego do nas docierają - możemy pobyć ze sobą sami, chociaż to siebie najbardziej się boimy.
Taka chwila dla siebie.
Szukam cytatu, który by dobrze opisał moje myśli. Nie ma takiego, więc piszę tutaj w nadziei, że Internet je trochę pochłonie.
Chodźmy spać, dziś jest wieczór ciszy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz